Zaczęło się od jednego arkusza kalkulacyjnego
W 2017 roku w Krakowie pracowaliśmy z małymi firmami, które tonęły w Excelu - każda z innym formatem, każda z innymi błędami. Zobaczyliśmy, że problem nie leży w danych, ale w tym, że nikt nie potrafi ich czytać z wyprzedzeniem.
Zbudowaliśmy zijakyu jako odpowiedź na konkretny ból: jak wiedzieć za trzy miesiące, czy starcza na wynagrodzenia? Dziś system analizuje wzorce wydatków, sezonowość i przepływy gotówkowe - i daje odpowiedź zanim pytanie stanie się problemem.
„Dobre prognozy to nie magia - to dobrze zadane pytania do właściwych danych."
Osoby za systemem
Każda z nich pracowała wcześniej z prawdziwymi danymi finansowymi - nie tylko z algorytmami.
Agnieszka Wróbel
Analityka finansowa i modele predykcyjne
Przez osiem lat budowała modele budżetowe dla sektora MŚP. W zijakyu odpowiada za logikę prognozowania i kalibrację algorytmów pod lokalne realia rynkowe.
Renata Kłos
Projektowanie doświadczeń i onboarding
Zajmuje się tym, żeby system był czytelny dla kogoś, kto nie ma wykształcenia finansowego. Testuje każdy widok z użytkownikami przed wdrożeniem.
Czym różni się nasze podejście
Nie sprzedajemy dashboardów. Budujemy narzędzie, które zmienia sposób myślenia o pieniądzach w firmie.
Prognozowanie na podstawie wzorców, nie założeń
System uczy się z historii transakcji i wykrywa powtarzalne cykle - sezonowe skoki, opóźnione płatności, cykliczne koszty stałe.
Wczesne ostrzeganie przed lukami w płynności
Zamiast pokazywać, co się stało, system sygnalizuje co może się zdarzyć - z wyprzedzeniem od 4 do 12 tygodni.
Scenariusze „co jeśli" bez Excela
Można sprawdzić, jak zmiana ceny usługi o 8% albo opóźnienie jednego kontraktu wpłynie na saldo za dwa miesiące.